Aktualności Porady

Lokal gastronomiczny w okresie pandemii. Czy zamknąć restaurację, bar czy pub z powodu koronawirusa?

Dla branży gastronomicznej ruch i wizyty klientów to być albo nie być. Co zatem robić w sytuacji, gdy wokół szaleje koronawirus? Czy zamykać lokal, a może postawić na środki dezynfekujące i kontynuować pracę?

Na te pytania spróbujemy odpowiedzieć w niniejszym artykule.

Czym jest koronawirus

Koronawirus należy do rodziny Coronavirinae,której nazwa wywodzi się od charakterystycznego wyglądu. Podczas badania mikroskopowego zaobserwowano, że wirus posiada wypustkiukładające się w coś na kształt korony.

Koronawirusy przenoszone są drogą kropelkową, a ich źródłem są zwierzęta (ssaki i ptaki). Do najbardziej znanych przykładów patogenów z tej grupy należy wirus SARS, który w 2002 roku spowodował śmierć ponad 700 osób.

Dlaczego nowy koronawirus jest tak niebezpieczny?

Nowy koronawirus został początkowo nazwany wirusem z Wuhan. Pierwsze przypadki zdiagnozowano bowiem u osób, które przebywały na tamtejszym targu. W miejscu tym handluje się wieloma gatunkami dzikich zwierząt, które w normalnych okolicznościach nie mają ze sobą kontaktu. Jest to swoisty tygiel, w którym mieszają się rozmaite zarazki, a stąd już tylko krok do epidemii. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w które na targu tym zabija się zwierzęta, krew rozmaitych gatunków się miesza, a co więcej trafia także do ludzkich organizmów.

Bezpośrednim źródłem zakażenia mógł się okazać łuskowiec zarażony uprzednio przez nietoperza, a zjedzony przez klientów targowiska.

Dlaczego SARS-CoV-2 (2019-nCoV.) jest aż tak niebezpieczny?

W sieci znajdziemy mnóstwo statystyk pokazujących, że na tak zwaną zwykłą grypę umiera rocznie o wiele więcej osób. Nie zmienia to jednak faktu, że moc zarażania nowego koronawirusa jest o wiele większa. O ile jeden człowiek chory na grypę może zarazić średnio 1,5 osoby, SARS-CoV-2 jest w stanie zaatakować od 2 do nawet 4 ofiar!

Wirus ma ogromną siłę rażenia i jest tym niebezpieczniejszy, że zarażona nim osoba może nie odczuwać żadnych objawów, nieświadomie przekazując go dalej. W przypadku, gdy patogen trafi na człowieka o obniżonej odporności, dochodzi do ciężkich powikłań, a nawet do śmierci.

Czy zamykać restaurację na czas pandemii

Biorąc pod uwagę, jak niebezpieczny i szybko rozprzestrzeniający się jest wirus z Wuhan, warto rozważyć zamknięcie bądź ograniczenie funkcjonowania lokalu gastronomicznego. Powodów jest kilka.

Po pierwsze, w obecnej sytuacji, gdy WHO ogłosiło pandemię, a w Polsce zamknięto szkoły i przedszkola, ogromna liczba osób zdecyduje się unikać miejsc publicznych – także barów, restauracji i pubów.

Polacy widzą już, co dzieje się we Włoszech i mają świadomość, że to właśnie lekceważenie sytuacji i potraktowanie kwarantanny, jak ferie, doprowadziło do dramatu rozgrywającego się w Italii.

Otwieranie lokalu może się zatem okazać kompletnie nieopłacalne.

Kolejnym argumentem jest zdrowy rozsądek i świadomość zagrożenia. Restauratorom nie wolno ignorować sytuacji i udawać, że ich lokali „zaraza nie dotyka”. Nawet przy zachowaniu wysokich standardów higieny, trudno będzie ustrzec personel i klientów przed zakażeniem. Pamiętaj, że nawet jeśli u ciebie nie wystąpią objawy, twoi rodzice, którzy skończyli już 50. mogą nie mieć aż tyle szczęścia.

Z tego względu rekomendujemy zamknięcie lokali, co zresztą, w naszej opinii, niebawem zostanie nakazane przez rząd, który zdecydował już o zamknięciu placówek szkolnych i miejsc kulturalnych.

Co zrobić, by zapewnić sobie dochód?

W przypadku, gdy zamknięcie restauracji czy baru naprawdę zagrozi twojemu przetrwaniu, warto rozważyć serwowanie dań wyłącznie na wynos. Pamiętaj jednak o BEZWGLĘDNYM przestrzeganiu zasad higieny i bezpieczeństwa zarówno przez personel kuchenny, jak i osoby dowożące żywność.

Nie bagatelizuj najmniejszych symptomów sugerujących przeziębienie u twoich pracowników. Natychmiast wyślij taką osobę do domu!

Czym jest pandemia i dlaczego nie wolno bagatelizować sprawy?

11 marca 2020 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła stan pandemii. Co to oznacza? Pandemia jest sytuacją, w której cała populacja ludzka narażona jest na zakażenie jakimś czynnikiem chorobotwórczym. Jest to zatem rodzaj epidemii rozszerzonej na cały glob.

Fakt, że zakażenie koronawirusem stało się pandemią wynika niestety z popełnienia szeregu błędów zarówno przez jednostki, jak i organizacje i rządy.

Zbagatelizowanie problemu i zbyt późne wprowadzenie stosownych obostrzeń,  doprowadziło do błyskawicznego rozprzestrzenienia się wirusa na wszystkie kontynenty.

Pamiętajmy, że na koronawirusa nie ma leku. Nie ma także żadnej szczepionki. Jedyne, co możemy zrobić, to zatrzymać jego rozprzestrzenianie się. Dlatego tak ważne jest zamykanie restauracji, klubów czy muzeów. Wszystko, co nam pozostało, to izolacja.

Jakie są objawy zarażenia koronawirusem

Większość osób dotkniętych wirusem, przechodzi to zakażenie dość łagodnie. Objawy mogą przypominać zwykłe przeziębienie lub grypę. Nie znaczy to jednak, że należy takie symptomy bagatelizować.

Najbardziej niebezpieczne są powikłania – dotyczy to zarówno zarażenia się SARS-CoV-2 (2019-nCoV.), jak i „zwykłą” grypą. Zignorowanie objawów sprzyja zaostrzeniu choroby i pojawieniu się takich dolegliwości, jak zapalenie płuc, które jest już bardzo niebezpieczne, szczególnie dla osób starszych lub cierpiących na choroby przewlekłe.

Do najbardziej charakterystycznych objawów zakażenia koronawirusem należą:

  • podwyższona temperatura,
  • duszności,
  • kaszel – początkowo suchy, potem mokry.

Należy zwrócić także uwagę na to, że w niektórych przypadkach symptomy mogą być inne, zupełnie niecharakterystyczne, dlatego bardzo istotne jest, by bacznie obserwować organizm i zwrócić uwagę na takie objawy, jak:

  • kołatanie serca,
  • biegunka,
  • wymioty,
  • bóle mięśni i kończyn,
  • bóle pleców,
  • stan zapalny spojówek,
  • uczucie uciskania w piersi.

Osoby, które zaobserwują u siebie takie symptomy nie powinny udawać się do przychodni ani izby przyjęć w dowolnym szpitalu! Ministerstwo zdrowia przygotowało infolinię 800 190 590 informującą, w jaki sposób należy postępować. Powinieneś udać się do szpitala zakaźnego bądź zadzwonić do lokalnego oddziału Sanepidu.

Jak chronić się przed koronawirusem

W obecnej chwili najważniejsze jest ograniczenie kontaktu z ludźmi. Tylko w ten sposób możliwe jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa i pojawianie się nowych przypadków.

W sytuacji, gdy nie możesz pozostać w domu, zachowaj minimum 1,5 metra odległości od osób wokół ciebie.

Mycie rąk

Koniecznie zaopatrz się w środki dezynfekujące, zarówno te w małych opakowaniach, które będziesz mógł zabrać do kieszeni, torebki czy samochodu, jak i większe. Dezynfekuj dłonie zawsze po tym, jak dotniesz klamek, przycisków itp., a także po tym, jak zrobisz zakupy. Duże opakowanie środka trzymaj w domu i dezynfekuj nim dłonie zaraz po ich dokładnym umyciu, a także klamki i przedmioty, które zabrałeś ze sobą na zewnątrz.

Staraj się nie dotykać gołą dłonią żadnych elementów w miejscach publicznych. Przyciski windy klikaj łokciem, podobnie staraj się otwierać drzwi, warto się także zaopatrzyć w gumowe rękawiczki. Pamiętaj, by wyrzucić je po powrocie do domu.

Jednym z najważniejszych elementów profilaktyki zakażenia jest mycie rąk. Wydawało by się, że czynność tę mamy wpojoną i zasadniczo wszyscy realizują to zadanie rutynowo. Niestety, według badań niemal 40% Polaków nie myje rąk nawet po skorzystaniu z toalety! A co dopiero mówić o wykonywaniu tej czynności zaraz po powrocie do domu czy choćby zabawie z psem.

Jak myć ręce?

Okazuje się, że nie tylko nie dbamy o częstotliwość czyszczenia dłoni, ale także nie wiemy, w jaki sposób to robić. Nawet, jeśli już myjemy ręce, proces ten jest zbyt krótki i niedokładny.

Aby właściwie umyć ręce:

  • użyj ciepłej wody i mydła;
  • myj dłonie minimum 40 sekund (policz w głowie do 40);
  • staraj się docierać do każdego zakamarka – pomiędzy palcami, pod paznokciami czy w liniach po wewnętrznej stronie dłoni;
  • dokładnie opłucz dłonie wodą;
  • wytrzyj ręce w papierowy ręcznik;
  • natychmiast wyrzuć ręcznik;
  • zdezynfekuj kurki baterii zlewowej.

Po takim zabiegu warto spryskać dłonie środkiem dezynfekującym o szerokim spektrum działania (zwalczającym nie tylko bakterie, ale także wirusy i grzyby).

Słowem podsumowania

Odpowiedź na pytanie zadane w tytule: „czy zamykać restaurację na czas koronawirusa?” wydaje się oczywista. Lokale gastronomiczne i wszelkie miejsca użyteczności publicznej, których funkcjonowanie nie jest absolutnie potrzebne, należy zamknąć na okres minimum dwóch tygodni. Nie jest to scenariusz optymistyczny, jednak pamiętajmy, problemem dotkniętych jest o wiele więcej branż, niż tylko gastronomiczna. Transport, rozrywka, kultura, handel – te resorty także odnotują straty. Zadaj sobie jednak  pytanie: czym jest jednak strata finansowa wobec śmierci?

I na koniec: istnieje spora różnica pomiędzy paniką a zdrowym rozsądkiem. Nie poddawajmy się histerii, ale także nie bagatelizujmy problemu. Tylko myślenie nas uratuje.

#zostanwdomu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *